PROMOCJA DOBREJ WIEPRZOWINY Z POLSKIM WIEPRZEM

Już 27 sierpnia w godzinach od 9:00 do 16:30 w Sielinku podczas wydarzenia pn. Od pola i zagrody do stołu, czyli dziedzictwo Wielkopolski – stoiska wystawiennicze wraz z multimedialną prezentacją postępu hodowlanego odbędzie się promocja dobrej wieprzowiny z Polskim Wieprzem sfinansowana przez Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego. Na stoisku informacyjno-promocyjnym będzie popularyzowana wieprzowina wysokiej jakości, ale również znaki PRODUKT POLSKI i Wyprodukowano bez stosowania GMO, które są nieodłącznym elementem patriotyzmu konsumenckiego.

Serdecznie zapraszamy! 

PROMOCJA DOBREJ WIEPRZOWINY – OD POLA DO STOŁU

Już w tą sobotę (22.08.2020 r.) w Ciechocinku podczas Dożynek Wojewódzkich odbędzie się promocja wieprzowiny z Wieprzem Polskim sfinansowana przez Fundusz Promocji Mięsa Wieprzowego. Na stoisku informacyjno-promocyjnym będzie popularyzowana wieprzowina wysokiej jakości, ale również znaki PRODUKT POLSKI,Wyprodukowano bez GMO oraz RASA RODZIMA, które są nieodłącznym elementem patriotyzmu konsumenckiego.

Debata – jak koronawirus wpłynął na branżę mięsną?

Miesięcznik Rzeźnik Polski przeprowadził Debatę, w której gośćmi byli członkowie Stowarzyszenia „Wieprz Polski” – wiceprezes Tomasz Parzybut i Andrzej Zawistowski. Poruszono tematy dotyczące aktualnej sytuacji na rynku polskim w branży mięsnej związanej z obecnością koronawirusa. Zwrócono również uwagę na kampanię informacyjną Produkt Polski i na patriotyzm konsumencki.
Jak wygląda sprzedaż produktów mięsnych w dobie kryzysu?
Jak Zakłady Mięsne zabezpieczają się przed koronawirusem?
Jak wygląda sprzedaż internetowa produktów mięsnych?
Na te oraz inne pytania dowiecie się Państwo oglądając debatę.

O Stowarzyszeniu Wieprz Polski w programie Wieś – to też Polska

Gośćmi popularnego niedzielnego programu „Wieś – to też Polska” na antenie TV Trwam byli: Sławomir Homeja – prezes Stowarzyszenia, a także Janusz Walczak – członek Stowarzyszenia Wieprz Polski oraz przewodniczący Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Podczas godzinnej rozmowy poruszony został temat powstałej organizacji Wieprz Polski, a także aktualnej sytuacji na rynku trzody chlewnej związanej z koronawirusem. Zachęcamy do obejrzenia materiału (od 24 minuty). Poniżej link:

https://tv-trwam.pl/local-vods/vod.39001

Rodzime rasy świń i ich mięso. Przeczytaj i przekonaj się do nich.


Fot. 1 Anna Mońko-Łanucha

Poglądy na temat wartości odżywczych i zdrowotnych mięsa wieprzowego są różne, aczkolwiek panuje powszechna opinia, iż owe mięso zawiera dużą ilość cholesterolu i nasyconych kwasów tłuszczowych, które negatywnie wpływają na zdrowie ludzi. Związane jest to z brakiem wiedzy na temat produktów wieprzowych oraz sprzecznymi wynikami badań na temat wartości odżywczych. Jednakże świadomość konsumencka i zapotrzebowanie na regionalne produkty rośnie. Możemy zaobserwować coraz większe zainteresowanie konsumentów pochodzeniem produktów, a także tym w jakich warunkach były utrzymywane zwierzęta, czym były żywione, czy miały zachowany odpowiedni dobrostan. Wieprzowina charakteryzuje się korzystnym profilem kwasów tłuszczowych, pozytywnymi proporcjami kwasów OMEGA-6 do OMEGA-3, a także jest źródłem witamin z grupy B oraz witaminy E. Każde mięso jest ważnym składnikiem w diecie człowieka ze względu na wiele wartości odżywczych o właściwościach prozdrowotnych i należy o tym pamiętać.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie mięsa wieprzowego?

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na pochodzenie mięsa. Kupując produkty ze znakiem „PRODUKT POLSKI” konsument ma pewność, że produkty pochodzą od polskich rolników, z polskich ras świń urodzonych, chowanych i ubitych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, są świeże i nie mrożone, ze względu na przebytą krótką drogę – z gospodarstwa do zakładu mięsnego i do sklepu.

Ważnym elementem jest sprawdzenie produktu pod względem jakościowym. Przy zakupie mięsa należy zwrócić uwagę na zapach i barwę. Mięso wieprzowe powinno mieć kolor ciemnoróżowy i niemal bezwonne w zapachu.

Należy unikać mięsa szarego, lepkiego, błyszczącego i twardego. Mięso twarde pochodzić może od starego zwierzęcia, ma mniej wartości odżywczych oraz gorzej smakuje.

Mięso z ras rodzimych świń charakteryzuje się niezwykłym smakiem, kruchością
oraz soczystością, dzięki tłuszczowi międzymięśniowemu. Mięso to znalazło świetne zastosowanie
w wytwarzaniu wędlin regionalnych według tradycyjnych receptur.


Fot. 2 Anna Mońko-Łanucha

Charakterystyka świń ras rodzimych

Coraz częściej obserwuje się rosnący trend powracania do tradycji i korzeni, zaczynamy doceniać to co nasze – polskie. Aktualnie restauratorzy, przetwórcy i konsumenci kierują się w stronę wyrobów regionalnych, tworzonych na bazie starych receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Powrót do starych i tradycyjnych metod upraw i hodowli zwierząt daje szansę do rozwoju rodzimych ras zwierząt, w tym świń.

Cechami wspólnymi ras rodzimych są długowieczność, większa odporność na choroby
i na zmienne warunki pogodowe. Również w kwestii rozrodu i opiekuńczości nad potomstwem są lepsze od ras tradycyjnych, ponieważ cechują się wysoką opiekuńczością nad prosiętami, wysokim libido u knurów oraz dużą liczebnością odchowanych prosiąt w miocie. Tym rasom towarzyszy także doskonała jakość mięsa i tłuszczu i wysokie wykorzystanie pasz o podwyższonej zawartości włókna. Rasy rodzime charakteryzują się również zmniejszoną podatnością na stres.

W programie ochrony zasobów genetycznych znajdują się 3 rasy rodzime: złotnicka pstra, złotnicka biała oraz puławska. Rasy te objęte są dopłatami w ramach programów rolnośrodowiskowych (PROW 2007-2013) i rolnośrodowiskowo-klimatycznych (PROW 2014-2020). Celem realizowanego programu ochrony jest zwiększenie liczebności populacji, utrzymanie jej na odpowiednim poziomie, jak i utworzenie nowych ośrodków hodowli. Będzie to możliwe dzięki obserwacjom i zachowaniu cech charakterystycznych dla danych ras rodzimych świń jakim jest m. in. wysoka jakość mięsa. Hodowcy i producenci trzody chlewnej utrzymujący świnie rodzime otrzymują dopłaty, jeśli spełnią warunek i osiągną w stadzie minimum 10 loch rasy puławskiej, 8 loch rasy złotnickiej białej oraz 8 loch rasy złotnickiej pstrej.

Za tworzenie nowych gniazd hodowlanych w przypadku rasy puławskiej odpowiedzialny jest POLSUS. Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej, natomiast za pozostałe dwie rasy odpowiedzialny jest Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Nad wszystkimi rasami zachowawczymi trzyma pieczę Instytut Zootechniki Państwowy Instytut Badawczy Zakład Doświadczalny w Balicach koło Krakowa.

Świnie rasy puławskiej

Jest to najstarsza rasa rodzima, która została wyhodowana w XX wieku w rejonie Puław. Początkowo nazywano je gołębskimi, potocznie „łaciatkami”. Zwierzęta skrzyżowano z rasą berkshire oraz wielką białą angielską, uzyskując typ tłuszczowo-mięsny. Charakteryzują się wczesną dojrzałością rozpłodową i szybkim tempem wzrostu. Mięso pochodzące od tej rasy cechuje się niższą mięsnością
w porównaniu do mięsa pochodzącego od świń ras tradycyjnych, ale za to posiadają mięso wysokojakościowe, ze względu na zawartość specyficznego układu tłuszczu międzymięśniowego
oraz struktur włókien mięśniowych, które decydują o marmurkowatości tkanki mięśniowej. Jest to mięso kulinarne, doskonale nadające się do wytworzenia specyficznych produktów regionalnych.


Knury tej rasy mają masę 250-350 kg, a lochy 200-280 kg. Maciory rodzą w miocie od 9 do 12 prosiąt, są opiekuńcze i troskliwe.


Fot. 3 Anna Mońko-Łanucha

Złotnicka biała

Wraz z rasą złotnicką pstrą powstały w latach 1946-1949 z krzyżowań regionalnych świń sprowadzonych z okolic Wilna i Nowogródka. Doskonalenie cech mięsnych rozpoczęła Akademia Rolnicza w Poznaniu poprzez dolew krwi rasy Landrace. Poprzednim kierunkiem hodowli
i doskonalenia świń był mięsno-bekonowy. Obecnie hodowane są w typie mięsnym. Rasa późno dojrzewająca o średnim tempie wzrostu, odporna na trudne warunki środowiskowe. Efektem pracy hodowlanej jest zmniejszenie grubości słoniny grzbietowej na korzyść tłuszczu międzymięśniowego
i marmurkowatości. Poprawie uległy takie cechy jak wykorzystanie paszy, skrócenie tuczu
oraz użytkowość rzeźna.

Uznano również, że rasa ta idealnie nadaje się do tuczu intensywnego. Mięso pochodzące od świń tej rasy ma wspaniałą strukturę i delikatny smak. Została wpisana na listę produktów regionalnych pod nazwą Wielkopolska Wieprzowina Złotnicka.

Masa ciała u dorosłych osobników męskich to 250-300 kg, natomiast masa ciała loch jest w granicach 200-250 kg. Świnie tej rasy w miocie rodzą także od 9 do 12 prosiąt.


Fot. 4 Instytut Zootechniki Państwowy Instytut Badawczy

Złotnicka pstra 


Świnie tej rasy są średniej wielkości (knury ważą w granicach 300-350 kg, natomiast lochy
od 200 do 300 kg). Rasa późno dojrzewająca, charakteryzująca się średnim tempem wzrostu. Świnie rasy złotnickiej pstrej, jak niemalże każda rasa rodzima zwierząt wykazuje dużą zdolność przystosowania się do warunków środowiskowych. Zaletą świń tej rasy jest duża zdolność przystosowania się do trudnych warunków środowiskowych oraz bardzo dobra jakość mięsa. W miocie liczba prosiąt wynosi od 8 do 10.


Fot. 5 Instytut Zootechniki Państwowy Instytut Badawczy

Podsumowanie:

  1. Bardzo dobra odporność na choroby oraz wysoka zdolność przystosowawcza do trudnych warunków środowiskowych.
  2. Wysokiej jakości mięso, dzięki odpowiedniej strukturze włókien mięśniowych
    oraz specyficznemu układowi tłuszczu międzymięśniowego. Mięso o znakomitych walorach organoleptycznych, które nadaje się do wytworzenia produktów regionalnych. Tłuszcz międzymięśniowy zawarty w mięsie powoduje, że jest ono kruche i soczyste.
  3. Dobre właściwości rozrodcze m. in. wysoki poziom rezerw energetycznych u urodzonych prosiąt, liczba prosiąt w miocie średnio sięga od 9 do 11, specyficzny skład chemiczny mleka.
  4. Efektywne wykorzystanie pasz. W trudnych warunkach środowiskowych rasy rodzime charakteryzują się wysokimi przyrostami dobowymi przy uboższym żywieniu.

Nowa Grupa Operacyjna – System jakości gwarancją dobrej wieprzowiny

Nowa Grupa Operacyjna – System jakości gwarancją dobrej wieprzowiny

6 marca 2020 r. w Kujawsko-Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie utworzono nową Grupę Operacyjną o nazwie „System jakości gwarancją dobrej wieprzowiny”. Grupa w dniu 12 marca br. złożyła wniosek o dofinansowanie w ramach działania Współpraca.

Celem projektu jest wytworzenie wysokojakościowej wieprzowiny, unikalnej na europejskim rynku, pozyskiwanej od świń żywionych paszami, których komponentami będą surowce niemodyfikowane genetycznie. Innowacyjny program żywieniowy będzie realną alternatywą dla hodowców/producentów trzody chlewnej, którzy dotychczas w żywieniu wykorzystywali komponenty paszowe pochodzące od roślin GMO, głównie soję.

W skład Grupy Operacyjnej wchodzą:

– Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie – lider, – Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego, – Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk, – Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej, – Ogólnopolskie Stowarzyszenie „Wieprz Polski”, – Zakład Mięsny Kwiecińscy, – Masarnia Zawistowski, – Roman Kieca, – Rafał Kądziela, – Benedykt Borus, – Piotr Tomaszewski, – Piotr Kosowski, – Piotr Ogrodowski, – Sławomir Homeja, – Janusz Walczak.

Tekst: Daria Andrzejewska
Fot.: Jarosław Domiński
KPODR w Minikowie

Wieprz Polski

Na skraju Krajny, kilka kilometrów od Pałuk leży gospodarstwo Sławomira Homei. Z daleka widać budynki chlewni. Na zadbanym podwórzu wita nas gospodarz.
Gospodarstwo przejąłem po teściu. On hodował trzodę chlewną i bydło mięsne, ja skoncentrowałem się na chowie świń. Dzisiaj mam 24 lochy rasy puławska. Do tego dochodzi 80 sztuk młodzieży i jeden knur. Tucz świń trwa od 7 do 8 miesięcy, do wagi 110–120 kg – mówi Sławomir Homeja.

7 sierpnia w siedzibie Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie powołano Stowarzyszenie Wieprz Polski, pierwszą w kraju organizację branży mięsnej skupiającą przetwórców, hodowców i restauratorów. Na prezesa wybrano pana.

PK: Proszę powiedzieć, jak zrodził się pomysł tego stowarzyszenia…

SH: W listopadzie 2015 roku w Turzynie, na konferencji dotyczącej wykorzystania białka krajowego poznałem dyrektora KPODR Ryszarda Kamińskiego i tak zaczęła się nasza współpraca w kierunku stworzenia znaku jakości mięsa wieprzowego tuczonego na bazie krajowego białka. Wraz z Ośrodkiem przeprowadziliśmy szereg szkoleń dotyczących żywienia bez GMO, opartego na bazie krajowego białka (rośliny bobowate i śruta rzepakowa). Od 2016 roku realizujemy wspólny projekt „Kujawsko-Pomorski Tucz bez GMO”. To właśnie członkowie tego projektu po namowie Ryszarda Kamińskiego założyli Wieprza Polskiego, aby wyjść z pomysłem w Polskę. Przyznam, że liczymy tu na dalszą udaną współpracę z KPODR-em, a także ze Stowarzyszeniem Rzeźników i Wędliniarzy RP.

PK: Wieprza Polskiego oparliście na rasie puławskiej i złotnickiej pstrej…

SH: Tak, bo to są stare, dobre, polskie rasy. Najstarszą jest puławska, wyhodowana w okresie międzywojennym. To jest rasa zachowawcza, niezmieniona pod kątem szybkości przyrostów. Mięso puławskiej jest bardzo smaczne. Posiada tłuszcz międzymięśniowy tzw. marmurkowaty, nadający mięsu specyficzny smak. Mięso jest źródłem dobrze wchłaniającego się żelaza. W porównaniu z mięsem drobiowym zawiera znacznie mniej cholesterolu. O uznaniu restauratorów dla tego rodzaju mięsa świadczy fakt, że niektóre restauracje podają wieprzowinę pochodzącą wyłącznie od świń ras puławska i złotnicka pstra. Przykładem jest restauracja w Ostromecku. Mięso to sprzedawane jest również w sieci sklepów Auchan, w stoisku z tablicami informującymi o zaletach mięsa świń tuczonych paszami bez GMO.

PK: Dlaczego Wieprz Polski?

SH: Bo nie ma polskiej wieprzowiny bez polskiego wieprza. On tu jest najważniejszy. Można powiedzieć, że jest twarzą naszego stowarzyszenia (śmiech). W grę wchodzi również patriotyzm konsumencki. Wspieramy polski przemysł, nasze podatki wpływają do polskiego budżetu. Z kolei tucz nakładczy wspiera budżety krajów zlecających go w Polsce. Orędownikiem patriotyzmu konsumenckiego zawsze był Jan Krzysztof Ardanowski, obecnie minister rolnictwa. To pierwszy minister, który mówi o konieczności ograniczenia tuczu nakładczego. Jako pierwszy wprowadził też oddzielność obliczania szkód w produkcji roślinnej i zwierzęcej, co dla hodowców jest bardzo korzystne.

PK: Jak Pan widzi przyszłość stowarzyszenia?

SH: Wieprza Polskiego widzę wielkiego… (śmiech). – Jeszcze w tym roku planujemy zwołanie walnego zebrania, na którym m.in. przyjmiemy wszystkich chętnych. Na zebraniu założycielskim byli rolnicy, hodowcy i przetwórcy, nie tylko z naszego regionu, ale też z Wielkopolski czy Dolnego Śląska. Liczymy na chętnych z innych regionów Polski. Naszym celem jest uzyskanie europejskiego certyfikatu jakości. Receptury wędlin mają nawiązywać do standardów polskich z lat 60. i 70. Zainteresowanie produktami wysokojakościowymi, wolnymi od GMO, jest coraz większe. Coraz więcej ludzi pyta o takie produkty. Ludzie chcą jeść smacznie i zdrowo, a my chcemy im w tym pomóc.

Piotr Kociorski
Kujawsko-Pomorski Ośrodek
Doradztwa Rolniczego
Fot. O. Noworolnik, M. Rząsa